• Home
  • Teksańczyk: o co chodzi z Tamales i gwiazdkami?

Teksańczyk: o co chodzi z Tamales i gwiazdkami?

P: całe życie mieszkałem w Teksasie. Wszystkie 43 lata, tutaj, w stanie samotnej Gwiazdy. Z wyjątkiem pierwszych kilku lat, kiedy nie wiedziałem lepiej, byłem miłośnikiem wszystkich żywności Tex-Mex. O dziwo, aż do tego roku nie wiedziałem, że tamales ma jakiś związek świąteczny. O co dokładnie chodzi ze świętami i tamales?

Charley Hodge, Dallas

A: czy wśród wszystkich światowych tradycji gastronomicznych jest jedna, która jest bardziej smakowita niż Meksyk? Teksańczyk, co prawda wściekły wielbiciel większości artykułów spożywczych pochodzących z południa granicy, jest pewien,że nie ma. Jedną z gwiazd kuchni meksykańskiej-a także kuchni Tex—Mex-jest Tamale, pyszny smakołyk wykonany z masy i nadzieniem z wyboru tamalera (Tamale maker). Jest wołowina, kurczak, fasola, fasola i ser, Kabaczek, słodka kukurydza i tak dalej i tak dalej. Opcje tamale są nieskończone. Faworytem Teksańczyka jest klasyczna odmiana wieprzowiny. Lśniące i śliskie, są kwintesencją tamale, a Teksańczyk jest znany z pożerającego garści śliskich małych diabełków przez cały rok. Mmm-mmm! Popijając dużą czerwoną lub zimną meksykańską zupą, nie ma nic podobnego.

dług wdzięczności za wynalezienie tamale należy się wielkim kulturom Mezoameryki z minionych tysiącleci. Aztekowie, Majowie, Mixtec, Olmecowie, Toltecowie i Zapotecowie czerpali pokarm z małych opakowań dobroci owiniętych liściem bananowca lub łuską kukurydzy i każdy z nich przekazywał swoje tamale zwyczaje przez pokolenia. Co ciekawe, żadna z tych starożytnych kultur nie obchodziła Bożego Narodzenia. Rzeczywiście, niektóre z nich poprzedzały narodziny chrześcijaństwa i żaden z nich nie słyszał nawet o Bożym Narodzeniu, zanim Europejczycy przybyli na początku XVI wieku. Ludy te przestrzegały własnych tradycji i uroczystości—niektóre z nich obejmowały ofiary (czasami ludzkie) dla swoich bóstw. Istnieje teoria, że tak makabryczne dary są w pewnym momencie zastępowane znacznie bardziej cywilizowaną opcją-tamales. Tacy jak Xochipilli, Tonacatecuhtli i Ah Kinchil musieli być bardzo wdzięczni za zmianę. Teksańczyk wie, że z pewnością byłby, gdyby był starożytnym Bogiem.

z czasem tamales zaczęły kojarzyć się ze szczególnymi okazjami, a gdy ludność meksykańska została ostatecznie schrystianizowana, tradycja została przeniesiona na najważniejsze święto w kalendarzu chrześcijańskim. Dlatego też, w okresie świątecznym, rodziny i przyjaciele meksykańscy, meksykańsko-teksańscy i meksykańsko-Amerykańscy zbierają się w kuchniach dużych i małych na coroczne tamalady lub imprezy Tamale (przeczytaj tutaj o 45-letniej tradycji Tamalady rodziny Ruiz). Owoce takich spotkań, dziesiątki pysznych tamales, są następnie dzielone i rozsyłane do przyjaciół, współpracowników i bliskich daleko i szeroko. Boże Narodzenie w Teksasie oznacza również czas tamale w Teksasie. Czy Teksańczyk dostanie wielkie Alleluja?

mimo to, jak interesująca jest ta historia, ważna jest rzecz, która naprawdę się liczy, rzeczą, którą należy docenić, nie jest to, jak ta tradycja powstała tak bardzo, jak ta tradycja powstała. Czy Teksańczyk ma rację?

Feliz Navidad i niech Bóg (i wszystkie tamalery) pobłogosławi nas, wszystkich, mnóstwem tamales.

masz pytanie do Teksańczyka? Jest zawsze dostępny w [email protected] napisz do niego i powiedz mu skąd jesteś.

Leave A Comment